Alternative flash content

Requirements

Ćwierć życia w basenie

Sekacja pływacka IKS-AWF. Artykuł ćwierć życia w basenie

Pierwszym człowiekiem, który przepłynął 100m w czasie krótszym niż 1 min, był odtwórca roli Tarzana - Johnny Weissmuller. Uczynił to w 1922 roku. Niepełnosprawnemu zawodnikowi granicę tę udało się przekroczyć dopiero 60 lat później. Sportowcy niepełnosprawni poprawiają swoje rekordy od Paraolimpiady w Rzymie w 1960 roku, odkąd biorą udział w światowych zawodach pływackich. Swoje rekordy poprawiają także zawodnicy sekcji pływackiej Integracyjnego Klubu Sportowego AWF w Warszawie.

Trener Waldemar Madej nie lubi owijać w bawełnę. Każdemu zawodnikowi, w tym nowym osobom które zgłaszają się do klubu, mówi, że mają przed sobą sportową przyszłość wypełnioną sukcesami jeśli przyłożą się do treningów. Zbyt wiele zna przykładów osób, którym nie wróżono sportowych sukcesów, bo ledwie utrzymywały się na nogach podtrzymując się kulami, lub nie były w stanie utrzymać w ręku butelki z wodą. Jednak dzięki treningom, determinacji i pracy, wspinały się na najwyższy stopień podium i dla nich grano Mazurka Dąbrowskiego.

Smak sukcesu

Wie o tym także piętnastu zawodników sekcji pływania klubu IKS-AWF Warszawa, którzy o 6.30 rano rozpoczynają swój pierwszy trening na basenie Akademii Wychowania Fizycznego. Potem drugi o godz. 18.00. Często trenują w tych samych godzinach co najlepsi pełnosprawni medaliści mistrzostw świata, europy i polski, trenujący na AWF, których obecność i zachęta, jeszcze bardziej inspiruje ich do treningów. To spełnianie idei klubu IKS-AWF, aby integrować sportowców niepełnosprawnych ze sprawnymi. Zawodnicy IKS-AWF mają różne schorzenia i ograniczenia, najstarszy ma 35 lat (Przemek Pełka), a najmłodszy lat 13 (Dawid Tomczyk). Dawid trafił do klubu mając 9 lat. Niedługo po tym jak stracił nogę, gdy wjechał w niego samochód. Lekarzom nie udało się uratować jednej z nich. W szpitalu lekarz namówił go, aby poszedł na basen zobaczyć jak pływa syn jego znajomego, który także nie ma nogi. Chłopak trenował w klubie IKS. Na basenie Dawid poznał trenera Waldemara Madeja. Nie umiał jednak pływać, co oznaczało naukę od zera. Trenera to nie zniechęcało. Przez pierwszych kilka miesięcy Dawid uczył się pływać z założonymi na rękach dmuchanymi pontonkami. Od tamtego czasu minęły niemal cztery lata. I w tym roku Dawid zdobył swój pierwszy medal na Mistrzostwach Polski juniorów - brązowy.

- Marzyłem o tym medalu od dawna - mówi Dawid. - Pierwszy medal jest najbardziej wyczekiwany, a miałem już za sobą dużo zawodów, lecz dopiero ten zakończył się sukcesem. Sukces zawdzięczam ciężkim treningom i rodzicom, którzy przywożą mnie na basen. A trenuję sześć razy w tygodniu po 1,5-2 godziny dziennie - cztery razy w Warszawie po szkole i dwa razy w Kobyłce gdzie mieszkam, przed zajęciami. 

Dawid oczywiście marzy o tym, aby kiedyś wystartować na Paraolimpiadzie.

- Wiem, że wiele pracy jest jeszcze przede mną, ale myślę, że warto dla takiego celu trenować. Zawsze warto. W tym roku poprawiłem się o 4 sekundy.

Swoje "życiówki" poprawiają pozostali pływacy klubu IKS. Np. Wojtek Makowski (S11) w tym roku poprawił się prawie o 10 sekund na dystansie 100m w stylu dowolnym (tzw. kraul). Mateusz Błażejewski (S3) poprawił się aż o 30s. - po raz pierwszy pokonał barierę 2 minut. To efekt treningów. Pływacy niepełnosprawni podzieleni są na 14 grup (klasy S1-S14), każda różni się rodzajem schorzenia i możliwościami pływackimi zawodników. Im niższa klasa, tym cięższe schorzenie i oczywiście dłuższe czasy. W klasach S1-S5 pływają zawodnicy poruszający się na co dzień na wózkach inwalidzkich, w klasach S6-S10 osoby "stojące" z różnymi dysfunkcjami narządu ruchu, w tym po amputacjach, w S11-S13 osoby niewidome i niedowidzące, a w S14 zawodnicy ze schorzeniami mentalnymi. W Klubie IKS jest pięciu "wózkowiczów" (w klasach S2-S5), dziewięciu "stojących" (klasa S6-S9), oraz niewidomy Wojtek Makowski (klasa S11). Dawid pływa w klasie S9. Wszyscy trenują pod okiem Waldemara Madeja, koordynatora kadry paraolimpijskiej w pływaniu, który wychował wielu mistrzów, oraz Zbigniewa Sajkiewicza, znakomitego byłego pływaka, który w swoim dorobku ma wiele trofeów, w tym medale zdobyte na Igrzyskach Paraolimpijskich.

- Wojtek Makowski to obecny Mistrz Polski, z ostatnich zawodów przywiózł sześć medali - dwa złote, trzy srebrne i brązowy, a Mateusz Błażejewski w dorobku ma trzy medale MP - mówi trener Waldemar Madej. - Medalistami są także Karolina Strawińska, Marek Dobrowolski, Małgosia Grzegrzółka, Grzegorz Polkowski - to także dwukrotny medalista Paraolimpijski, oraz Damian Pietrasik - złoty medalista Mistrzostw Świata oraz wicemistrz Paraolimpijski z Pekinu. Dobrze zapowiadają się pozostali zawodnicy - Jakub Boguta, który przed wypadkiem był mistrzem Polski w skokach do wody, oraz Przemek Pełka, który choć nie jest młodym zawodnikiem, robi duże postępy. To jest silna grupa, która może osiągnąć jeszcze wiele.

Jest jeszcze piętnastoletni Kamil Otowski (klasa S3), który choruje na neuropatię, a na swoim koncie ma już kilka złotych i srebrnych medali, które przywiózł z Hiszpanii i Niemiec. Jest także mistrzem Polski Juniorów. Kamil trenuje od 3 lat. Na początku treningów często powtarzał, że nie da rady, że jest za słaby na pływanie. Trener Zbigniew Sajkowski powtarzał mu, że ma talent, lecz jak chce naprawdę bić rekordy świata, musi się przełamać. Poskutkowało. Teraz Kamil nie może wyjść z wody, najchętniej zamieszkałby na basenie.

- Kamil cały czas robi postępy, jest bardzo pozytywnie nastawiony do treningu i w ogóle do życia - mówi Zbigniew Sajkowski. - Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, ma duże szanse pojechać na igrzyska do Rio de Janeiro. W ostatnim roku poprawił się o 30s. w stylu grzbietowym, w którym głównie pływa. Rok temu pokonywał 100m ponad 3 minuty, teraz w 2,25min.

W przypadku osób z porażeniem dwu i cztero kończynowym w klasach S1-S3, najtrudniejsze są nawroty, każdy nawrót jest dla nich dużym wyczynem, potrzeba wielu ćwiczeń, aby je opanować i dobrze wykonywać. Kamil na początku pływał na grzebiecie pociągając równocześnie rękami, a nie na przemian, jak zwykle się pływa ten styl, bo uzyskiwał lepsze czasy. Ale trener Sajkiewicz przekonał go, że będzie pływał jeszcze szybciej jeśli opanuje technikę naprzemienną. Stało się to po siedmiu miesiącach treningów.

- Dla paraplegików i tetraplegików pływanie wiąże się z dużym fizycznym wysiłkiem, opanowanie techniki też zajmuje więcej czasu - Mówi Zbigniew Sajkiewicz. - Dlatego niektóre osoby szybko rezygnują, pozostają ci z najsilniejszym charakterem.

Skracanie dystansu

Pływanie w Polsce uprawia ok. 250-300 zawodników niepełnosprawnych, z czego ok. 150 to seniorzy. O medale na Mistrzostwach Polski rywalizują kluby z Katowice, Gdańska, Wrocławia, Warszawy, Szczecina, Białegostoku, Zielonej Góry i Częstochowy. Niedawno dołączył do nich klub z Krakowa i Tomaszowa Mazowieckiego. Kiedyś do czołówki należał także klub UKS Laski z pływakami niewidomymi, którzy z każdych niemal zawodów krajowych i międzynarodowych przywozili "worek medali". Trenował ich Waldemar Madej. W pływaniu osób niepełnosprawnych poprawiło się niemal wszystko, począwszy od prowadzenia treningów, ich liczbę, technikę pływania, a skończywszy na uznaniu sukcesów zawodników, którzy walczą o najlepsze rezultaty w swoich grupach. Zmniejsza się również dystans pomiędzy najlepszymi pływakami niepełnosprawnymi, a pełnosprawnymi. Obecnym rekordzistą na 100m w stylu dowolnym wśród sportowców niepełnosprawnych jest Brazylijczyk Andre Brasil, startujący w klasie S10. Ustanowił go w 2010 roku pokonując dystans w czasie 50,87s. Dla porównania rekord Polski wśród pływaków pełnosprawnych należy od kilku lat do Konrada Czerniaka i wynosi 48,22s. Wśród kobiet rekordzistką Polski jest Katarzyna Wilk, która w 2010 roku popłynęła z czasem 54,95s. Rekord pływaczki niepełnosprawnej na tym dystansie należy do Oxany Savchenko (S12), która ustanowiła go podczas Paraolimpiady w Londynie czasem 58,41s. Niewidomi i niedowidzący zawodnicy nie pływają dużo wolniej od widzących kolegów. Najlepszy rezultat należy obecnie do niedowidzącego Ihara Boki (S13) z Bułgarii i wynosi 51,05s. Natomiast najszybszą osobą całkowicie niewidomą jest Amerykanin John Morgan (S11), którego rekord 56,67s jest niepokonany od 1986 roku!

W Polsce od tego roku najlepszym niewidomym pływakiem jest dwudziestodwuletni Wojtek Makowski (S11) z klubu IKS Warszawa, który pokonuje 100m w stylu dowolnym w granicach 1 minuty i 6 sekund. W ciągu roku Wojtek poprawił swoją "życiówkę" o niemal 10 sekund.  To niesamowity progres w przypadku osoby, która trenuje pływanie dopiero od niecałego roku. Najlepsi niewidomi pływacy w Europie pokonują ten dystans w graniach 1,02s, a najlepsi na świecie poniżej minuty. Trenują dziennie 4-5 godzin, zostawiając ćwierć swojego sportowego życia w basenie. Wojtek przygotowuje się na Mistrzostwa Europy w Eindhoven w Holandii. Wie, że do najlepszych w Europie jeszcze mu trochę brakuje.

- Patrząc po czasach to szanse na medal są nikłe, powinienem "wycisnąć" 5-4 miejsce - mówi Wojtek. - Wszystko jednak zależy od dyspozycji dnia, dyspozycji psychicznej, przygotowania i zmęczenia. Na pewno będę walczyć. Może poprawię "życiówkę", a gdy się sukcesywnie je poprawia, to w końcu przyjdzie moment walki o medal. To też pokazuje, że zawodnik się rozwija.

Do pokonania bariery 1 min brakuje Wojtkowi 6 sekund. Potrafią to tylko najlepsi na świecie pływacy z grupy S11. Przyznaje, że gdyby nie wierzył, że i on może ją pokonać, nie trenowałby tak mocno. Właśnie zwiększa ilość treningów. Dotąd miał ich siedem w tygodniu, teraz będzie dziesięć-jedenaście.

- Liczba treningów jest istotna, dziennie trzeba przerzucić odpowiednią ilość wody, aby poprawiło się wyczucie wody, zwiększyła siła, oraz zachowywało prostą linię podczas pływania - dodaje Wojtek.

Basen nie na każdą kieszeń

Utrzymywanie prostej linii przez cały wyścig, jest dla niewidomego pływaka jednym z największych wyzwań. Ta umiejętność przychodzi z czasem, wraz z przepłyniętymi w wodzie dziesiątkami kilometrów i poprawianą techniką. Każdy skręt oraz otarcie się o linę, to wyhamowanie i strata cennych sekund. Generalnie jednak pływaków niepełnosprawnych są takie same jak dla sportowców pełnosprawnych, tyle, że niektóre z nich dostosowuje się do specyfiki niepełnosprawności i wynikających z niej ograniczeń. Część zawodników nie wykonuje obrotu z zanurzeniem podczas dopływania do drugiej strony basenu, a osoby niewidome są wtedy o tym informowane za pomocą cienkiej, dwumetrowej tyczki, którą dotyka ich głowy trener. Jedni zawodnicy mają prawo skakać ze słupka, inni nie.

Ci z paraplegią i tetraplegią startują z pozycji grzbietowej, a trenerzy trzymają ich za nogi, aby ich stopy dotykały ściany basenu. Zawodnicy niepełnosprawni nie pływają też długich dystansów - najdłuższy dystans to 400m dla klas S6-S14 i dystans 200m dla klas S1-S5. Klasy S1-S4 nie pływają stylem motylkowym (tzw. delfinem). Najważniejsza zasada dotyczy jednak prawidłowej symulacji ruchów zgodnie z danym stylem. Czyli np. zawodnik bez ręki lub z kikutem ręki, płynąc stylem klasycznym (tzw. żabką), musi nim i ramieniem wykonywać taką symulację ruchów, jakby rękę miał. Jeśli płynie stylem motylkowym, nie może dla ułatwienia brać oddechu na stronie bez ręki, tylko na środku, tak jak pływacy pełnosprawni. Za takie techniczne błędy i nieprawidłowości sędziowie dyskwalifikują zawodników.

- Miałem taki przypadek na Paraolimpiadzie w Atenach - wspomina Waldemar Madej. - Krzysiek Paterka po amputacji przedramienia jednej ręki (klasa S8), w finale stylem klasycznym walczył o złoto z innym zawodnikiem. I na mecie dotknął ściany zdrową ręką, a tej z kikutem nie wyprostował, czyli nie wykonał równoległego symulacyjnego ruchu, który pokazuje, że nią też chciał dotknąć ściany. I został zdyskwalifikowany. Prawidłową symulację ruchów należy wykonywać we wszystkich etapach pływania - przy skokach, nawrotach, ruchach pod wodą, czerpaniu powietrza i dotykania ściany.

Klub IKS Warszawa otrzymuje duże wsparcie z uczelni AWF, na basenie której trenują niepełnosprawni zawodnicy. Głównie w postaci niskich opłat za wynajem basenu, zwykle 1-2 torów. Gdyby nie to, sekcja pływania prawdopodobnie by nie istniała. Dostęp do basenu to wciąż największy problem wielu klubów w Polsce, w których trenują - lub chciałyby trenować - osoby niepełnosprawne, gdyż klubów nie stać na pokrycie komercyjnych cen za wynajem basenu. Ceny te - jeśli basen należy do miasta - ustalają z góry władze gminy. Godzina wynajmu basenu kosztuje od 200 do 500zł. Żadnego klubu sportu osób niepełnosprawnych w Polsce nie stać na takie stawki, a dziennie potrzebują minimum trzech godzin na treningi. Część lokalnych władz rozumie tę sytuację i przyznaje klubom znaczne zniżki, inne jednak są głuche na prośby klubów.

- Najgorsze jest to, ze w godzinach porannych wiele basenów nie ma pełnego obłożenia torów, zwykle 1-2 są wolne - kończy trener Madej. - Pomimo tego, włodarze miast nie godzą się na udostępnienie ich niepełnosprawnym sportowcom, którzy są gotowi przyjechać nawet o 6 rano, aby trenować. Są gminy i burmistrzowie, którzy pomagają klubom, a nawet fundują niektórym zawodnikom niewielkie stypendia bo wiedzą, że gdy oni przywiozą medal z Mistrzostw Polski, Mistrzostw Europy, nie mówiąc o Mistrzostwach Świata i Paraolimpiadzie, to rozsławiają gminę i miejscowość w której mieszkają i trenują.

Trening pływacki to jedna z najlepszych form rehabilitacji przy różnych schorzeniach narządu ruchu. Wzmacnia wydolność fizyczną trenującego, układ oddechowy, układ krążenia i układ mięśniowy. Praktycznie pracuje cały organizm. Zawodnikom klubu IKS-AWF prowadzonym przez trenerów Zbigniewa Sajkiewicza i Waldemara Madeja nie brakuje determinacji, aby walczyć o sukcesy. Nie tylko o te w postaci medali zawieszanych na szyi w czasie dekoracji. Pokonywanie własnych ograniczeń, bycie aktywnym, zadowolonym, szczęśliwym, to także sukces.

Ogłoszenie

postaw na sport PFRON

Bardzo gorąco zachęcamy osoby niepełnosprawne do wzięcia udziału w organizowanych przez Integracyjny Klub Sportowy AWF zajęciach w paraolimpijskich dyscyplinach sportu. Projekt kierowany jest głównie do osób niepełnosprawnych z dysfunkcją narządu ruchu, natomiast w przypadku sekcji pływackiej również do osób z dysfunkcją narządu wzroku. Zajęcia i udział w nich jest bezpłatny! Projekt dofinansowany jest ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Serdecznie zapraszamy! Nie czekaj! Zadbaj o swoje zdrowie, rahabilitację oraz kondycję! Postaw na SPORT!

SEKCJE SPORTOWE

Szermierka na wózkach (czytaj więcej)

PFRON szermierka na wózkach

Pływanie niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON pływanie niepełnosprawnych

Tenis stołowy niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON tenis stołowy niepełnosprawnych

Podnoszenie ciężarów niepełnosprawnych (czytaj więcej)

PFRON podnoszenie ciężarów niepełnosprawnych

W sprawie wszelkich pytań związanych z udziałem w zajęciach sportowych dla osób niepełnosprawnych prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny: +48 602-60-70-72

Facebook